
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Dzisiejsze kłopoty są jutrzejszy kurzem, nie musisz się martwić
Nawet przez minutę dłużej, już każdy problem nieważny
Pamiętaj o śmierci, wtedy poczujesz, że życie ma ciężar
Może zbyt rzadko już dzwonisz matki, póki odbiera, to zadzwoń, pamiętaj
Powiedz czy umiesz wybaczyć, czy wolisz chować urazy?
Chociaż to ciężkie, to staram się życzyć najlepiej, nawet jeżeli ktoś zranił
Ważne kto głupi, kto mądry. Ważniejsze jednak, kto zły, a kto dobry
I tylko na tej podstawie oceniam, kto dla mnie słaby, a kto dla mnie mocny
Życie jest krótkie i dobre jeżeli je umiesz dobrem napełnić
Dłuży się bardzo i męczy jeżeli pragniesz się trochę pomęczyć
Nienawiść zżera od środka, zostawia ludzi bezdusznych jak zombie
Widziałem smutek w luksusie i wielką radość wśród biednych i bardzo cierpiących
[Refren x2]
A kiedy wszystko się skończy i nie zostanie tu już nic?
A kiedy wszystko się skończy czy zdmuchnie nas wszystkich jak kurz?
A kiedy wszystko się skończy i nie zostanie tu już nic?
A kiedy wszystko się skończy czy pozostanie tutaj Bóg?
[Zwrotka 2]
Co prawe, a co karygodne – wierzę, że to ma znaczenie
Nawet jak o mnie zapomnisz, dawno przykryje mnie ziemia
Moje uczynki zostaną – ile tu zrobisz jest ważne
Synowie czuwajcie nad ojca pamięcią, gdy zasnę
Kiedy już zgasnę, nic już nie będzie. Każda z błahostek, co zajmuje głowę
Spadnie na miejsce właściwe, bardzo głęboko na dole
Wszystko już będzie wspomnieniem. Z naszej wielkości już nic nie zostanie
To chciałbym wiedzieć, bo mam pytanie co bez odpowiedzi zostaje
[Refren x2]
A kiedy wszystko się skończy i nie zostanie tu już nic?
A kiedy wszystko się skończy czy zdmuchnie nas wszystkich jak kurz?
A kiedy wszystko się skończy i nie zostanie tu już nic?
A kiedy wszystko się skończy czy pozostanie tutaj Bóg?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Kurz” to kawałek, w którym KęKę stara się uświadomić nam, że życie jest krótkie i powinniśmy starać się wykorzystać je tak dobrze, jak tylko jesteśmy w stanie. Zbyt często marnujemy nasz czas na rzeczy nie warte zachodu, na problemy, które w końcu i tak nie będą miały znaczenia, na ludzi ciągnących nas tylko w dół, czy na błahe przyjemności, nie dające nam niczego wartościowego.
Według autora powinniśmy zamiast tego wszystkiego skupić się na rzeczach naprawdę ważnych – na tych, których kochamy, na naszych pasjach, na zmienianiu tego świata w lepsze miejsce. Dla samego Piotra to właśnie są te aspekty życia, którym warto jest poświęcać swoją uwagę. Nie zamierza stać w miejscu, chce wykorzystać swój czas na tym świecie by zostawić coś po sobie, by do czegoś dojść. Po drodze nie zapomni przy tym o ludziach, którzy go otaczają, o rodzinie i przyjaciołach. Zdaje sobie sprawę z tego, że w końcu przyjdzie mu umrzeć, tak jak i przecież każdemu z nas. Gdy nadejdzie ten moment KęKę chce móc spojrzeć za siebie i stwierdzić, że dobrze przeżył swoje życie, a nie żałować, że zmarnował je na głupoty.













Komentarze (0)