Tekst piosenki
[Verse 1]
What does it tell you when you change into a stranger?
What words can never be denied?
When does it start to turn straight into a shadow?
How has your life become a lie?
Questions unanswered
You walk into the storm
There’s nobody waiting now, for the promise of a cure
[Pre-Chorus]
Stuck in an echo, an echo of lies
Stuck in an echo lie
[Chorus]
There’s only so far that the eye can see
And if you think twice would you still believe
This moment in time that will soon repeat
Until you can feel?
[Verse 2]
Quietly only try across so many lifetimes
Where is the message that you sent?
And you don’t need to leave, you only need a lifeline
It’s the beginning of the end
Promises broken, and words make their return
So what are you waiting for when the cure is now a curse?
[Pre-Chorus]
Stuck in an echo, an echo of lies
Stuck in an echo lie
[Chorus]
There’s only so far that the eye can see
And if you think twice would you still believe
This moment in time that will soon repeat
Until you can feel?
[Bridge]
Na-nana-na, we’ll get so far
Na-nana-na, give back to the stars
Na-nana-na, we’ll get so far
Na-nana-na
[Outro]
Get up, get up, get up, get up, get up
Give up, give up, give up, give up, give up
Get up, get up
Get up and you’ll see
Get up, get up
Get up
Get up, get up
Get up and you’ll see
Get up, get up
Get up
Get up, get up
Get up and you’ll see
Get up, get up
Get up
Get up, get up
Get up and you’ll see
Get up, get up
Get up
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki wydaje się być opowieścią o sieci kłamstw, w które uwikłania jest pewna osoba. To ktoś najpewniej bliski Farisowi, ktoś, kto zawiódł jego oczekiwania i potrzeby. Wokalista zwraca się do niego i mówi o oszustwach, które wykrył i których dłużej nie chce akceptować. Bliski mu człowieka zamienia się powoli w kogoś obcego. Bliskość staje się elementem przeszłości, przeradza się we wspomnienie. A wszystko przez kłamstwa, których dopuściła się ta osoba. Kłamstwa, które przekreśliły ich szanse na szczęście.
Narrator mówi o tkwieniu w echu kłamstw. Było ich już tak wiele, że nawet kłamca pogubił się w swoich zeznaniach. Znalazł się w sieci, z której nie ma już dobrego, bezpiecznego wyjścia. Traci powoli wszystko, co miał.
Złamane obietnice i oszustwa teraz zbierają swoje żniwo. Umiera wszystko, na czym mu zależało. I to na jego własne życzenie. Nie potrzebuje teraz niczego ponad pomoc, jakiś ratunek, coś, co pozwoli mu powrócić do siebie i odkręcić to, co zrobił.
Bo przez swoje zachowanie i złe decyzje znalazł się w punkcie bez wyjścia. Zniszczył swoje życie, zniszczył miłość. Coś, co było dla niego lekarstwem, teraz stało się trucizną. Poddać się więc czy walczyć o to, by wszystko naprawić? – oto jest pytanie.











Komentarze (0)