Tekst piosenki
[Verse 1]
Page one
It’s just the prologue
Setting the stage for all that’s to happen
Then on to the first chapter
Everyone’s happy, foreshadowing an ending disaster
Then girl meets boy, it’s awkward, confusing
Can’t tell if it’s love or it’s hate
When hands graze
Reaching for something forgettably dull and mundane
[Chorus]
Now it’s a love story of epic proportion
The likes of which never’s been told
Two hearts beating as one
Run right into the sun
Oh, what would I give to go back?
[Verse 2]
Act two
She’s in the deep end
Struggling for air cuts over the weekеnd
Wide out, unusually quiet
Now the wholе plot is unraveling in radio silence
[Verse 3]
As girl breaks down
Convinced of her story
Penned by the ghost of her pain
A tall tale, a pure work of fiction
A page turning old to heartbreak
[Chorus]
Now it’s a love story of epic proportion
The likes of which never’s been told
When a yarn perfectly spun
What’s done can’t be undone
Oh what would I give to go back to page one?
[Bridge]
And just pretend
None of it happened
Then we could just be friends
Spin myself of this ache
How could anyone dare to love again?
I’m raising my walls
So I never fall
[Chorus]
Into another love story of epic proportion
The likes of which never’s been told
Two hearts beating as one
Run right into the sun
Oh, what would I give to go back
Back to page one
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka oddaje bolesną jasność spojrzenia wstecz: wiedząc dokładnie, gdzie historia się potoczyła, a jednocześnie nie mogąc zmienić ani jednego słowa. Sam tytuł to uosobienie fantazji: powrót do pustej strony, zanim jeszcze napisano jakiekolwiek słowa, zanim nadzieja i katastrofa zostały wprawione w ruch.
„Page One” to autopsja historii miłosnej, spisana z gruzów. Ella Bright ukazuje specyficzny smutek wynikający ze świadomości, gdzie dokładnie potoczyła się historia – niezręczny pierwszy dotyk, ciszę w eterze, widmo bólu, które wszystko zmieniło. Książkę można zamknąć, ale jej słów nie da się wymazać.
Narratorka nie prosi o zmianę zakończenia, prosi o powrót do pierwszej strony, zanim pojawiły się jakiekolwiek słowa, gdy jedyną rzeczą na stronie był potencjał. Jeśli to się nie uda, buduje mury, bo kolejna epicka historia miłosna to nie obietnica, a ostrzeżenie. A ona już przeczytała ją do gorzkiego końca.












Komentarze (0)