
Tekst piosenki
I pray even if
I take no part
My aim
Takes place
In the aimless heart
And oh, our secrets will
Find the day
And oh, our love is pure
Put poison
And oh, our bitters pure
Even in devour
I wouldn’t pray for you if I only knew love’s way
I stay even if
I don’t believe
My aim
Takes place
In the aimless heart
And oh, our secrets will
Find the way
And our sides
Poison’s heart
And oh, our bitters pure
Even in devour
I wouldn’t pray for you if I only knew love’s way
I wouldn’t pray for you if I only knew love’s way
[Spoken Interlude: Preacher]
No woman is getting in the right situation with a man who already tells her, by his actions, that whatever I wanna do with you and whenever I wanna do it, you will have no say, not even over your own body. What goes wrong with us is, for whatever reason, we begin with compromise. Because only God can give you proper compatibility. Since He knows you better than anybody else and you can find His giving gifts, the first thing you have to do is not compromise. Now, I’m gonna go real wild on this one. In order for you to get what God would’ve had you to have, you have to be prepared not to have anything at all. I might be a little crazy, y’know, but your mindset has to be, if you don’t give it all, I don’t want it. That’s what your mindset has to be, you have to be prepared to hold out. So now psychologically, you have to understand that many of us in here are not by ourselves, because we have to be. Neither are you by yourself, because you’re below standard. Some folk are by themselves, because they are special. And ain’t nobody measure that! And you gotta quit going down. Oh, I wish I could talk to ya. And let’s all come up! I’m up here, and I ain’t going down there. I’ve been through too much hell to get up here. And I sure ain’t going back down there! Hmm…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka składa się części wokalnej śpiewanej przez Sevdalizę i części mówionej, w której słyszymy mężczyznę mówiącego o sytuacji kobiet we współczesnym świecie. Słowa utworu są opowieścią o trudnej, toksycznej relacji między dwojgiem ludzi. Każda ze stron jest tutaj uzależniona od poczucie niepewności, słodko-gorzkich emocji związanych z trudną miłością. Para przechodzi przez wzloty i upadki, nie potrafi się dogadać, odnaleźć spokoju.
Narratorka mówi o tym, że życzy swojemu partnerowi wszystkiego, co najlepsze, nawet jeśli nie będzie jej już w jego życiu. Bo wie, że ta relacja nie potrwa już długo. Jej serce nie jest zdolne do zaangażowania, do pełnego oddania drugiemu człowiekowi. Nasza miłość jest czysta i toksyczna jednocześnie, mówi Sevdaliza ukochanemu. I wie, że taki związek nie ma racji bytu.
Druga część utworu to mówiona kwestia kogoś, kto opowiada o sytuacji kobiet w związkach z mężczyznami, w męskim świecie w ogóle. O samotności i potrzebie bliskości, którą nie zawsze można zrealizować. Niektórzy pozostaną sami na zawsze – i powinni się na to przygotować. Bo uświadomienie sobie tego sprawi, że będziemy mogli odnaleźć szczęście i spełnienie w byciu sobą. To akceptacja siebie samego jest warunkiem odnalezienia szczęścia. Tak w relacji z drugim człowiekiem, jak i w samotności.











Komentarze (0)