
Tekst piosenki
Szeptem do mnie mów, mów szeptem.
By nikt obcy twoich słów nie słyszał.
Jak najciszej proszę mów,
A przedtem spójrz w oczy tak,
Jak tylko ty patrzeć na mnie umiesz.
Chcę uwierzyć, że przede mną nikt
Nie uczył się tych słów na pamięć.
Więc mów szeptem, szeptem się nie kłamie.
A to co mówisz przecież brzmi jak jakaś baśń.
Świat cały dziś mi zazdrości, za oknem zaczaił się wiatr.
Chcę ukraść nam słowa miłości.
Te słowa, które starczyć mają nam na wiele, wiele lat.
Dlatego…
Szeptem do mnie mów, mów szeptem.
Jak najciszej mów, bo wciąż się boję.
By zły los słów nie podsłuchał twoich.
Żeby marzeń naszych nam nie ukradł nikt.
Codziennie ktoś komuś mówi, to samo co mówisz dziś ty.
Lecz słowa tak łatwo pogubić.
Więc wiele słów, a mało szczęść spotyka się na świecie tym.
Kochany…
Szeptem do mnie mów, mów szeptem.
By nikt obcy twoich słów nie słyszał.
I niech zamknie się nad nami cisza,
W której już nie będzie trzeba więcej słów.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Szeptem do mnie mów” to utwór Ludmiły Jakubczak (1961), który został zawarty także na albumie Celińskiej „Atramentowa”. Wokalistka nie kryje faktu, iż ceni sobie znane i wartościowe utwory polskich artystów i często poddaje je modyfikacji. Jej niezwykła wrażliwość artystyczna pozwala tym samym uzyskać nowa jakość prezentowanych przez nią piosenek.
Wokalistka zwraca się w nim do kochanka, którego darzy wielkim uczuciem. Prosi, aby zwracał się do niej szeptem, aby te słowa trafiły tylko do jej uszu. Mówiąc szeptem mężczyzna nie potrafi kłamać patrząc jednocześnie prosto w oczy. To co wypowiada ze swoich ust jest jak piękna baśń, która może nigdy nie dobiec do końca.
Te słowa mają symbolizują wieczną miłość, której potrzeba na tym świecie. Codzienne ktoś obdarowuje kolejne wyjątkowe osoby czułymi słowami, jednak bardzo często nie znajdują one potwierdzenia w prawdziwym życiu. „Lecz słowa tak łatwo pogubić.. Więc wiele słów, a mało szczęść spotyka się na świecie tym”.
Utwory (w odniesieniu do coverów) zawarte na płycie są już zrobione. Na koncercie niektóre są rozbudowane, zaopatrzone w dodatkowe solówki, jednak koncert to zupełnie co innego. Płyta musi mieć określoną ilość czasu. Bardzo mnie cieszy fakt, że najpierw nagraliśmy płytę. Piosenki są dotknięte, jakby narysowane delikatnym piórkiem. Nie mają takiej pewności siebie. Jeżeli artysta zamyka się w pewności siebie przy śpiewaniu, to właściwie już mu niczego nie potrzeba.












Komentarze (0)