Tekst piosenki
Hello boys
Way up in the north
On the western side of James Bay
Keeping things real
And keeping things day-to-day
You let me walk to the edge with a smile
And suggested not dying today
And you taught me more than they ever would
Ever could
Hey, hey, hey
My bottle world
I’d never seen wasn’t allowed to see
The life of the north
In a Canada we should’ve never called „Canada”
You showed me around a bit
Showed me a bit of the past and showed me future
Broken in two bits
You showed me a love with a higher cooler style
Or you showed me a problem
That is over one hundred years old
They’re parents without kids without parents without kids without parents without kids without parents without kids
Hello boys out in the bush
Let’s forget things for a while
Let’s turn our faces to the sun
And get whatever warmth there is
In the unnoticed world
The misunderstood world
Undescrib’le world
They interested anyone?
Turn our faces to the sun and get whatever warmth there is
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ostatni utwór „Introduce Yerself” Downie poświęcił ludziom, których sprawy reprezentował wiele razy w swoim życiu. „The North” to kawałek o tubylczych ludach Ameryki, którzy we współczesnych światach muszą borykać się z wieloma niesprawiedliwościami
. Gord, od lat wspierając rdzennych mieszkańców Kanady dziękuje im tutaj za wszystko, czego nauczyli go w życiu. Na niego przychodzi właśnie pora, przygotowuje się do odejścia z tego świata, pragnie więc wyrazić swoją wdzięczność tym, którzy w jakiś sposób odcisnęli ślad na jego życiu. Nie ma się więc co dziwić, że jeden z utworów wokalista musiał poświęcić tym, o których tak zaciekle walczył. Teraz jednak, w tych ostatnich chwilach Downie nie chce zajmować się przykrymi sprawami. Pragnie po prostu pożegnać się ze światem, z ukochanymi mu ludźmi, spróbować chociaż na chwilę odciągnąć ich od myślenia o przyziemnych sprawach.
Może i świat jest pełen niesprawiedliwości i zła, ale każdy musi czasem chociaż na chwilę przystanąć, odgonić od siebie trudności codzienności i po prostu zaczerpnąć tchu, by iść dalej. Gord zaprasza więc tutaj wszystkich do tego, by razem z nim stanąć i zastanowić się nad sobą. Nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie na nas pora, dobrze jest więc tak żyć, by pod koniec podróży patrzeć wstecz z dumą.











Komentarze (0)