
Tekst piosenki
[Verse 1]
Window seat in a nineties plane
See the rivers meet and spread like veins
’Nother airport lounge, 'nother time zone change
Gonna dance around, sing about my pain
Okay, it pays
See the dried flood lines on the neighbor’s porches
Do you remember cryin’ for all them horses?
They did not look scared at all, they did not look scared
They did not look scared at all
[Verse 2]
So tell me that it feels you cannot escape me
Just yell like Dad would yеll at all the noise I’m makin’
I’m just happy you still call, I’m just happy
I’m just happy you still call
City kid bought the farm, hе’s a real nice guy
Left a lifetime invitation for my friends and I
Couldn’t make it back even if I tried
Oh, some things live forever, even when they die
Oh, my, my, my, my, my, my, my
[Chorus]
Know I wanna beat it, wanna beat it bad
Oh, everyone looks happy in a photograph
I’ve crossed the county line, I cannot go back
I’m always on my own
Couldn’t make it home ’cause of all that rain
Oh, run of bad luck in a nowhere state
I’m high above us now in a big jet plane
I’m always on my own
[Post-Chorus]
I’m always on my own
Oh
Woah!
Oh-oh-oh-oh
Oh-oh
[Verse 3]
I ain’t planned it yet, dear, the plane just landed out here
Rubbed my eyes on 89, double yellow, murdered deer
You can’t vanish, yes, love, you can try to disappear
A thousand miles on a dirt road
Strike a light, let it burn slow
Maybe I’m manic again, but I think this time I’m out for good
The sidewalk preacher with a record deal, I’m the weight of new sneakers on some dead wood
This ain’t mine anymore, I made too much goddamn noise
And I’m starin’ at the void, spin castin’ with the boys
[Chorus]
Know I wanna beat it, wanna beat it bad
Oh, everyone looks happy in a photograph
I’ve crossed the county line, I cannot go back
I’m always on my own
Couldn’t make it home ’cause of all that rain
Oh, run of bad luck in a nowhere state
I’m high above us now in a big jet plane
I’m always on my own
[Post-Chorus]
I’m always on my own
[Bridge]
See the dried flood lines on the neighbor’s porches
Do you remember cryin’ for all them horses?
They did not look scared at all, they did not look scared
They did not look scared at all
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „All Them Horses” to niespokojne, bolesne rozważanie nad wysiedleniem, pamięcią i dziwną niewinnością rzeczy, które nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Utwór podąża za mężczyzną, który nieustannie się przemieszcza – samolotem, samochodem, przez granice hrabstw i strefy czasowe – a mimo to czuje się trwale uwięziony w stanie samotnej obserwacji.
Powracający obraz koni, które „wcale nie wyglądały na przestraszone”, staje się prześladującym symbolem: mówca zazdrości im spokoju w obliczu katastrofy, podczas gdy sam nie może przestać biec, nie może wrócić do domu, nie może uciec od poczucia, że jest „zawsze sam”. „All Them Horses” to opowieść o wersji samego siebie, która wciąż może płakać za niewinnymi rzeczami – i za samymi końmi, które bez lęku stawiały czoła katastrofie.
Narrator jest uwięziony w życiu pełnym ruchu: samoloty, strefy czasowe, poczekalnie na lotniskach, granice hrabstw. Nie może wrócić do domu z powodu deszczu, pecha lub czegoś głębszego. Obserwuje wyschnięte linie powodziowe i pamięta płacz za końmi, które się nie bały. To wspomnienie jest zarówno pocieszeniem, jak i raną, bo nie ma już dostępu do tej niewinności. Brak strachu u koni staje się niemożliwym ideałem: stawić czoła zniszczeniu bez drgnięcia, stać w miejscu, podczas gdy nadchodzi powódź.
Narrator, przeciwnie, biegnie. Leci ponad tym wszystkim w dużym odrzutowcu, zawsze sam, wpatrując się w pustkę i rzucając linie w nicość. „All Them Horses” nie potępia tego niepokoju — po prostu go rejestruje, z tą samą oderwaną obserwacją, którą mężczyzna wnosi do linii powodziowych i zamordowanych jeleni. Niektóre rzeczy żyją wiecznie, nawet gdy umierają. Konie żyją wiecznie w tej piosence, bez lęku, podczas gdy Kahan ciągle się porusza, ciągle śpiewa o swoim bólu i ciągle patrzy w dół na świat, którego już nie może dotknąć.
Tak na temat projektu wypowiedział się Kahan: „Z długiej ciszy wyłania się przepaść, wielka przestrzeń domagająca się uwagi. Wpatruję się w nią. Widzę starych przyjaciół, ojca, matkę, rodzeństwo, siebie z młodości, wspaniały stan Vermont. Chcę wykrzyczeć te uczucia, gestykulować dziko w stronę postaci po drugiej stronie, ale mój głos stał się ochrypły i stłumiony po latach wspinania się po drabinie ku szalonym, spiralnym marzeniom, które zmaterializowały się przede mną”.
„Zamiast tego zapisałem je obok fortepianu w Nashville, obok stawu w Guilford w Vermont, w legendarnym studiu w północnej części stanu Nowy Jork, na farmie z wieżą przeciwpożarową w Only w Tennessee. Piosenki to słowa, które powiedziałbym, gdybym mógł. To lęki, z którymi tańczę w chwilach przed zaśnięciem. Muzyka tutaj to moja najlepsza próba głębszego zgłębienia ludzi, miejsc i uczuć, które ukształtowały mnie takim, jakim jestem. Jestem wdzięczny za to wszystko, za was wszystkich, za to, że ich słuchacie, jeśli zechcecie […]”.











Komentarze (0)