
Tekst piosenki
[Intro]
Mm, mm-mm
[Verse 1]
I would ask you how you’ve been, it’s all over the internet
But, hey, I mean, we knew that after all
If you’re looking for an autopsy or a half-assed half-apology
Then I think you picked the wrong time to make this call
It is not irrelevant that you stopped taking your medicine
But I’m giving you the benefit ’cause it’s raining out
I’ll tell you how the weather is
And you’ll slip into some eloquently ramblin’ mixed-messaging
I should shut you down
[Refrain]
But it’s cold, and it’s cold, and it’s cold, and it’s cold
And I don’t know, I’m alone, I’m alone, I’m alone, I’m alone
[Verse 2]
I hope you tell me that you’rе winding down
That you lost the taste to face thе crowd
That whatever made you famous made you sick
That you can only do what pain allows
It ain’t up to you to make it out
And there ain’t no shame in callin’ this thing quits
[Refrain]
But you don’t, and you don’t, what you don’t, and you don’t, and you don’t
You’re a ghost, you’re a ghost, you’re a ghost, you’re a ghost, and you’re—
[Chorus]
Poison spreading to my lungs
I ain’t holdin’ breath, ain’t holdin’ any faith at all
And I’ll pray for you, be in pain for you
I’ll leave the porch light on
Heartbroken, each morning when it’s me that turns it off
[Post-Chorus]
So it goes, so it goes, so it goes
[Verse 3]
You act like we just sit up here and wait for you to reappear
But, baby, there are bills to pay and your dad’s road needs salt
And I try to drown out all the talk, the eyeballs in the parking lots
And tell people it ain’t me you want, but I guess you’re my fault
[Refrain]
You’re a ghost, you’re a ghost, you’re a ghost, you’re a ghost, you’re a ghost
And I choke, and I choke, and I choke, and I choke on the—
[Chorus]
Poison you’re spreading to my lungs
I ain’t holdin’ breath, ain’t holdin’ any faith at all
And I’ll pray for you, be in pain for you
I’ll leave the porch light on
Heartbroken, each morning when it’s me that turns it off
[Post-Chorus]
So it goes, so it goes, so it goes
[Bridge]
Ooh-oh
[Chorus]
Poison, you’re spreading to my lungs
I ain’t holdin’ a breath, ain’t holdin’ any faith at all
And I’ll pray for you, be in pain for you
I’ll leave the porch light on
Heartbroken, each morning when it’s me that turns it off
[Post-Chorus]
So it goes, so it goes, so it goes
Tłumaczenie piosenki
[Intro]
Mm, mm-mm
[Zwrotka 1]
Zapytałbym cię, jak się masz, to jest wszędzie w internecie
Ale, hej, przecież wiedzieliśmy o tym
Jeśli szukasz autopsji albo półśrodków w postaci półprzeprosin
To chyba wybrałaś zły moment na ten telefon
Nie ma znaczenia, że przestałaś brać leki
Ale daję ci tę korzyść, bo pada deszcz
Powiem ci, jaka jest pogoda
A ty wpadniesz w jakieś elokwentnie bełkotliwe, sprzeczne komunikaty
Powinienem cię uciszyć
[Refren]
Ale jest zimno, i jest zimno, i jest zimno, i jest zimno
I nie wiem, jestem sam, jestem sam, jestem sam, jestem sam
[Zwrotka 2]
Mam nadzieję, że powiesz mi, że się uspokajasz
Że straciłaś smak, by stawić czoła tłumowi
Że cokolwiek uczyniło cię sławną, sprawiło, że jesteś chora
Że możesz zrobić tylko to, na co pozwala ból
Nie od ciebie zależy, czy to się uda
I nie ma wstydu w tym, żeby to zakończyć
[Refren]
Ale ty tego nie robisz, i nie robisz, czego nie robisz, i nie robisz, i nie robisz
Jesteś duchem, jesteś duchem, jesteś duchem, jesteś duchem i jesteś—
[Refren]
Trucizna rozprzestrzenia się w moich płucach
Nie wstrzymuję oddechu, nie mam żadnej wiary
I będę się za ciebie modlić, będę cierpieć z twojego powodu
Zostawię światło na ganku włączone
Złamane serce, każdego ranka, kiedy to ja je wyłączam
[Post-Chorus]
Tak to trwa, tak to trwa, tak to trwa
[Zwrotka 3]
Zachowujesz się, jakbyśmy po prostu tu siedzieli i czekali, aż pojawisz się ponownie
Ale, kochanie, są rachunki do zapłacenia, a droga twojego taty potrzebuje soli
I próbuję zagłuszyć wszystkie te rozmowy, spojrzenia na parkingach
I mówić ludziom, że to nie mnie chcecie, ale chyba to moja wina
[Refren]
Jesteś duchem, jesteś duchem, jesteś duchem, jesteś duchem, jesteś duchem
I duszę się, duszę się, duszę się, duszę się tym—
[Refren]
Trucizna, którą rozprzestrzeniasz w moich płucach
Nie wstrzymuję oddechu, nie mam żadnej wiary
I będę się za ciebie modlić, będę cierpieć z twojego powodu
Zostawię światło na ganku włączone
Złamane serce, każdego ranka, kiedy to ja je wyłączam
[Post-Chorus]
Tak to trwa, tak to trwa, tak to trwa
[Bridge]
Ooh-oh
[Refren]
Trucizna, rozprzestrzeniasz się w moich płucach
Nie wstrzymuję oddechu, nie mam żadnej wiary
I będę się za ciebie modlić, będę cierpieć z twojego powodu
Zostawię światło na ganku włączone
Złamane serce, każdego ranka, kiedy to ja je wyłączam
[Post-Chorus]
Tak to trwa, tak to trwa, tak to trwa
Analiza piosenki
„Porch Light” to udostępniony 13 marca 2026 roku singiel amerykańskiego indie folk-popowego piosenkarza i autora tekstów Noah Kahana. Piosenka stanowi zapowiedź czwartego pełnowymiarowego albumu artysty, zatytułowanego „The Great Divide”, który ukaże się 24 kwietnia 2026 roku za pośrednictwem wytwórni Mercury Records.
Piosenka „Porch Light” to portret miłości do kogoś uwięzionego w cyklu samozniszczenia, prawdopodobnie pogłębionym przez sławę i jej presję. Utwór oddaje wyczerpanie, urazę i tlącą się nadzieję, które charakteryzują związek z osobą zmagającą się z uzależnieniem lub poważnymi problemami ze zdrowiem psychicznym. Kahan mistrzowsko wykorzystuje centralną metaforę światła na ganku – symbolu powitania, nadziei i oczekiwania – aby zgłębić daremność trzymania się, gdy druga osoba już emocjonalnie, a być może i fizycznie, zniknęła.
„Porch Light” to jeden z najbardziej złożonych emocjonalnie utworów Kahan, odrzucający zarówno potępienie, jak i gloryfikację którejkolwiek ze stron. Ukazuje specyficzny smutek obserwowania, jak ktoś, kogo kochasz, znika w sobie, podczas gdy świat patrzy. Tytułowe światło na ganku pozostaje zapalone – nie dlatego, że nadzieja przetrwała, ale dlatego, że jakaś część mówiącego nie może znieść jego zgaszenia na dobre, nawet wiedząc, kto będzie musiał je zgasić rano.
Tak na temat projektu wypowiedział się Kahan: „Z długiej ciszy wyłania się przepaść, wielka przestrzeń domagająca się uwagi. Wpatruję się w nią. Widzę starych przyjaciół, ojca, matkę, rodzeństwo, siebie z młodości, wspaniały stan Vermont. Chcę wykrzyczeć te uczucia, gestykulować dziko w stronę postaci po drugiej stronie, ale mój głos stał się ochrypły i stłumiony po latach wspinania się po drabinie ku szalonym, spiralnym marzeniom, które zmaterializowały się przede mną”.
„Zamiast tego zapisałem je obok fortepianu w Nashville, obok stawu w Guilford w Vermont, w legendarnym studiu w północnej części stanu Nowy Jork, na farmie z wieżą przeciwpożarową w Only w Tennessee. Piosenki to słowa, które powiedziałbym, gdybym mógł. To lęki, z którymi tańczę w chwilach przed zaśnięciem. Muzyka tutaj to moja najlepsza próba głębszego zgłębienia ludzi, miejsc i uczuć, które ukształtowały mnie takim, jakim jestem. Jestem wdzięczny za to wszystko, za was wszystkich, za to, że ich słuchacie, jeśli zechcecie […]”.











Komentarze (0)