
Tekst piosenki
[Verse 1]
You always went lookin’ for an easy way out
Leave the pain you can’t solve with the folks you let down
Like the world just restarts, like the clock just resets
Like we all just move on, like we all just forget
[Pre-Chorus]
And you tell yourself lies and disguise them as facts
It’ll hurt half as much if you drive twice as fast
Just when you think that the road’s straight ahead
Is when the Devil shows up on your dashboard again
[Chorus]
Look at you go, crossing state lines with your shadow
Tryna run away, change your zip code
Turns out that you’re still an asshole
It ain’t our fault that you arеn’t suddenly somebody elsе
’Cause you’ve worked on yourself, got a dog
You’re an asshole after all
[Verse 2]
All your new friends look a lot like your last
And I wonder why
Took all your loose ends made of [sandalwood beads?] ’round your neck
Douche
[Pre-Chorus]
Just when you think that the road’s straight ahead
When the Devil shows up on the dashboard again
[Chorus]
Look at you go, crossing state lines with your shadow
Tryna run away, change your zip code
Turns out that you’re still an asshole
It ain’t our fault that you aren’t suddenly somebody else
’Cause you’ve worked on yourself, got a dog
You’re an asshole after all
[Bridge]
Yeah
Oh
Ooh
Hm
[Chorus]
Look at you go, crossin’ state lines with your shadow
Tryna run away, change your zip code
Turns out that you’re still an asshole
It ain’t our fault that you aren’t suddenly somebody else
’Cause you’ve worked on yourself, got a dog
[Post-Chorus]
You’re an asshole after all
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Dashboard” to atak na kogoś, kto myli geografię z rozwojem. Piosenka opowiada historię człowieka, który wielokrotnie ucieka przed swoimi problemami – przekracza granice stanów, zmienia kody pocztowe, kupuje psa, pracuje nad sobą – tylko po to, by odkryć, że fundamentalny problem (bycie dupkiem) przenosi się wraz z nim.
Deska rozdzielcza staje się metaforą nieuniknionej obecności samoświadomości: Diabeł nie pojawia się w lusterku wstecznym, jest na desce rozdzielczej i nie sposób go zignorować. „Dashboard” jest dla każdego, kto widział, jak ktoś ucieka, odradza się i wraca, oczekując oklasków – tylko po to, by uświadomić sobie, że nic się nie zmieniło.
Piosenka odmawia podmiotowi jakiejkolwiek łaski. Żadnego współczucia dla biegacza, żadnego uznania dla psa, żadnej wiary w koraliki z drzewa sandałowego. Diabeł na desce rozdzielczej to prawda, której podmiot nie może uniknąć: wciąż jest dupkiem, wciąż podejmuje te same decyzje, wciąż rozczarowuje te same osoby o innych imionach.
Narrator jest zmęczony i pewny siebie. Słowa „Spójrz na siebie” to nie wyraz podziwu, to obserwowanie toksycznej pętli zachowań. Piosenka niesie przesłanie, że niektórzy ludzie się nie zmieniają i nie musisz udawać, że się zmienili, tylko dlatego, że kupili psa i się wyprowadzili. Diabeł jest na ich desce rozdzielczej, nie na twojej. Pozwól im prowadzić.
Tak na temat projektu wypowiedział się Kahan: „Z długiej ciszy wyłania się przepaść, wielka przestrzeń domagająca się uwagi. Wpatruję się w nią. Widzę starych przyjaciół, ojca, matkę, rodzeństwo, siebie z młodości, wspaniały stan Vermont. Chcę wykrzyczeć te uczucia, gestykulować dziko w stronę postaci po drugiej stronie, ale mój głos stał się ochrypły i stłumiony po latach wspinania się po drabinie ku szalonym, spiralnym marzeniom, które zmaterializowały się przede mną”.
„Zamiast tego zapisałem je obok fortepianu w Nashville, obok stawu w Guilford w Vermont, w legendarnym studiu w północnej części stanu Nowy Jork, na farmie z wieżą przeciwpożarową w Only w Tennessee. Piosenki to słowa, które powiedziałbym, gdybym mógł. To lęki, z którymi tańczę w chwilach przed zaśnięciem. Muzyka tutaj to moja najlepsza próba głębszego zgłębienia ludzi, miejsc i uczuć, które ukształtowały mnie takim, jakim jestem. Jestem wdzięczny za to wszystko, za was wszystkich, za to, że ich słuchacie, jeśli zechcecie […]”.











Komentarze (0)