Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Intro: ReUp Reedy]
You don’t want me to go back to my ways, huh?
You don’t want me to go back to my ways, huh? (O-ouh)
You don’t want me to go back to my ways, ’cause I’ma dog
You don’t want me to go back-to-back-to-back-to-back-back—

[Refren: OKI, ReUp Reedy]
Nic już nie będzie jak kiedyś, chyba że mój styl (Yo)
Chociaż za chuj bym nie włożył tych Versace bryl (Yo)
Wiesz, że wtedy mógłbym pociąć się za taki deal
Yeah, ale styl, yeah, yeah (You don’t want me to go back, you don’t want me to go back)

[Zwrotka 1: OKI, ReUp Reedy]
Chcę się napić whiskey (Yo), tylko takiej, żeby potyrała (Yo)
Te teledyski to real life, mała, bierz aparat (Yo)
Para raperów — nie chcę znać, mogą wypierdalać (Yo)
Mam swoje za uszami, pierdolony karat (Ta)
Pierdolona gwiazda z bloku i głowa rodziny (Ta)
Jak ziom ze mną gdzieś wychodzi, to ma urodziny (Ta)
Te wasze siano z koncertów to dla nas są trociny
Yеah, ale styl, styl (You don’t want me to go back, you don’t want me to go back)
Dobra, kurwa, wiеsz, jak jest, każdego czasem odklei, mnie też
Ile nawijać mam Ci, że mógłbym już tylko leżeć
Żebyś zrozumiał, że nigdy nie grałem dla cyferek?
Chociaż tak często kusił mnie jebany Lucyferek, ah, ah
To wszystko freestyle, nic tu nie jest napisane, nie, nie
To moja misja, wszystko było mi pisane, yeah, yeah
Wiem, kurwa, więcej o hip-hopie niż te kryptogeje
Nie mam nic do nich, mój braciak od dźwięku też jest gejem (Yo)


[Refren: OKI, ReUp Reedy]
Nic już nie będzie jak kiedyś, chyba że mój styl (Yo)
Chociaż za chuj bym nie włożył tych Versace bryl (Yo)
Wiesz, że wtedy mógłbym pociąć się za taki deal
Yeah, ale styl, yeah, yeah (If he really— if he really— ba-ba-ba-back—)

[Zwrotka 2: OKI, ReUp Reedy]
Chcę się napić whiskey (Yo), by się najebać i zrzygać
Jak wtedy, gdy nosiłem Jigga, teraz jestem bigga
Mój braciak za mnie zrymuje te słowo w sensie (Nig—)
Dźwięków w chuj, giga, WWA, LA czy Ryga (Ryga)
Łaczur, dawaj beef, myślisz, że ja, kurwa, dygam? (Dygam)
Chciałeś deala z Mc’kiem, ale z makiem wyszła figa (Figa)
Ja dalej wśród zagadek, jak jakiś Quebonafida
Ale styla, styla, styla (Back to my ways, back-back to my ways, back-back-back—)
Serio myślisz, że ja odpoczywam, kiedy, kurwa, znikam? (Huh?)
Ciągle szlifuję stilo, bo dla bloku to unikat (Huh?)
Nie będzie drugiego jak ja — jak już, jakiś duplikat (Huh?)
Jak dropnę to gówno, to robimy shutdown w Empikach, yo (Yo)
Twój rap tak nie klika, yo (Yo), tak jak Twoja clique’a, yo (Yo)
Nic nie kumacie, tylko na TikToku klikają wam
Jest (Jest) kilku, paru, co (Co), robią to jak my, heh (Heh)
Reszta tych pedałów zna tylko kody do gry, yah (Ya-a-ah)

[Refren: OKI, ReUp Reedy]
Nic już nie będzie jak kiedyś, chyba że mój styl (Yo)
Chociaż za chuj bym nie włożył tych Versace bryl (Yo)
Wiesz, że wtedy mógłbym pociąć się za taki deal
Yeah, ale styl, S-T-Y-L (If he really— if he really— ba-ba-ba-back—)

Komentarze (0)