Tekst piosenki
[Intro]
Nasi ludzie wszędzie na świecie
Ja pierdolę, dobra, wygrałeś, kurwa, życie, nie
Zapisz to na kartach archiwum, kurwa, bo to się, kurwa, nigdy, kurwa, nie skończy
To będzie już zawsze, kurwa, wieczne
Kiedy zniknę — nie płacz (Woah, woah, woah)
Kiedy zniknę — nie płacz (Woah, woah, huh?)
[Refren]
Kiedy zniknę — nie płacz, kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Yeah), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Huh), rozpierdalam gardło (Ej)
Kiedy zniknę — nie płacz (Yo), kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Yeah), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Let’s go), rozpierdalam gardło
[Zwrotka 1]
Trzymam numery dilerów w razie W (W razie gdyby)
Chciała w innej galaktyce rendez-vous (Rendez-vous)
W razie W (W razie W), jak coś, mam plugi i kontakty
Trzymam numery do dziadków, których dawno nie ma już
W razie W (W razie W), w razie W
Gdybym oddał duszę diabłu, a miał ogarnąć coś Bóg
W razie W (W razie W), w razie W
Zawsze moim przyjacielem może okazać się wróg
W razie W
[Przejście]
Dziesięć suk, osiem kobiet w telefonie zawsze chciałem mieć
Dwóch znajomych, tysiąc braci, kiedy do mnie dzwonią, OKI zawsze jest
I gdybym stracił każdy numer, to zrobię kolejny, Ty dobrze wiesz
Się jakoś w taki sposób połączymy, okej?
[Refren]
Kiedy zniknę — nie płacz, kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Bitch), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Huh), rozpierdalam gardło (Ej)
Kiedy zniknę — nie płacz (Yo), kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Bitch), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Let’s go), rozpierdalam gardło
[Zwrotka 2]
Ale nie stracę głosu, bo zna go cały kraj (Ta, ta)
Kiedyś to kilka osób, teraz to hala, aight? (A jak?)
Jakoś znalazłem sposób, by przekuć ból w prime (Mmm)
Teraz chcę znaleźć sposób, by przeżyć bullet time (Pow, pow, pow)
Chcę być tam, tam (Tam), i mieć tak, tak (Tak)
OKI zawsze chciał, ale teraz to nie ma znaczenia (Aah)
Dopiero się, kurwa, otwieram (Aah, —twieram), albo się, kurwa, odklejam (Oh no)
Tak tylko dogonię marzenia (Yo)
[Przejście]
Więc zostanę w numerach (Hmm)
O co ta afera? (Nie wiem)
Ja tylko szukam zrozumienia (Yeah)
To moja wina, że (Moja wina)
Śledzi mnie kamera?
[Refren]
Kiedy zniknę — nie płacz (Yo), kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Bitch), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Huh), rozpierdalam gardło (Ej)
Kiedy zniknę — nie płacz (Yo), kiedy zniknę — nie płacz za mną
Jestem na tych dźwiękach (Bitch), zostanie już dźwięk na zawsze
Popatrz, jak się bawią (Turn up), pokaż, jak się bawisz dla mnie
Latam lewo, prawo (Let’s go), rozpierdalam gardło (Bitch)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Sam tytuł działa jak system operacyjny utworu, OKI traktuje życie jak misję bojową, której stawka jest wysoka, przygotowuje się na wypadek zdrady, uzależnienia, straty, a nawet własnej śmierci, jednocześnie starając się, by jego głos przetrwał dłużej niż fizyczne ciało. „w razie w pt. 2” to duchowa wola OKI i taktyczny przewodnik po przetrwaniu.
To piosenka napisana z myślą o przyszłości, w której może go już nie być – fizycznie lub psychicznie. Nakazuje swoim bliskim, aby nie opłakiwali jego straty, ponieważ jego „dźwięk” jest trwałym artefaktem. Wyznaje swój paranoiczny nawyk utrzymywania kontaktów alarmowych (dilerów, zmarłych dziadków, wrogów), aby odnaleźć się w świecie zmiennych lojalności. Piosenka ukazuje człowieka zawieszonego między ciężarem przeszłości (żalem, kodeksem ulicznym) a prędkością teraźniejszości (areny, kamery, bullet time).
Raper nie prosi o litość, prosi o zrozumienie – że robi wszystko, co w jego mocy, aby zbudować dziedzictwo, które będzie krzyczeć na zawsze, nawet jeśli boi się blasku reflektorów, który je tworzy. Tytułowe przesłanie „na wszelki wypadek” to nie wyraz pesymizmu, to cena wstępu do życia, w którym nie można sobie pozwolić na zaskoczenie.












Komentarze (0)