Tekst piosenki
[Refren]
Ja nie wyglądam jak Justin Bieber
Wyglądam jak potwory, których sam nie widzę
W tym mieście wszystko odbija mi się w szybie
Moje psy zajęte są, odbiją ci dziewczynę
Mam dobrą przyczepność, trzymam się cztery na cztery
Mam maskę na twarzy, trzymam daleko od sceny
Na jakie głupoty wydam torbę – nie uwierzysz
[Zwrotka]
Chyba zacznę chodzić z nożem, bo mam do wszystkich problem
Nowy worek pełen chemii, wiedziałem co dobre
Nowy worek pełen chemii, wiedziałem co dobre
One się–, kurwa, weź
One ślinią się na backstage i ślinią się na hotel
A 700 jest wyjebane, jakbyś strzеlił procę
Znowu strzeliłem procent, wisłostrada Mеrcedeskiem
Escape life, escape life, escape–
Zakochany w umieraniu – to nie proste
Tyle kółeczek, a w głowie, że już jadę czołgiem
Kardio po osiedlu, bo muszę nakarmić portfel
Ona ćwiczy głowę, bo chciała mieć dobrą formę
Postawiony jestem, yeah, tam gdzie ty nie staniesz
To pojebane, serio jestem D-I-Y’em
Nie mów do mnie kochanie, bo cię zabiję, dziwko
Siedzimy na ścianie, mała, ja zobaczyłem przyszłość
[Refren]
Ja nie wyglądam jak Justin Bieber
Wyglądam jak potwory, których sam nie widzę
W tym mieście wszystko odbija mi się w szybie
Moje psy zajęte są, odbiją ci dziewczynę
Mam dobrą przyczepność, trzymam się cztery na cztery
Mam maskę na twarzy, trzymam daleko od sceny
Na jakie głupoty wydam torbę – nie uwierzysz
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W utworze artysta przedstawia siebie jako postać odbiegającą od mainstreamowych wzorców, skomplikowaną i pełną wewnętrznych demonów („Wyglądam jak potwory, których sam nie widzę”). Otaczająca go miejska rzeczywistość zdaje się odbijać jego własny stan psychiczny. Podkreśla siłę i lojalność swojej grupy („moje psy”), która jest gotowa do konfrontacji w jego imieniu. Mimo aktywnego trybu życia, stara się zachować anonimowość i dystans od publicznej sceny („maska na twarzy, trzymam daleko od sceny”), jednocześnie nonszalancko podchodząc do wydawania dużych pieniędzy.
Druga część piosenki jest przesiąknięta agresją wobec otoczenia („Chyba zacznę chodzić z nożem”) i odniesieniami do zażywania narkotyków („Nowy worek pełen chemii”). Wyraźne są motywy ucieczki od rzeczywistości („Escape life”) oraz niepokojąca fascynacja autodestrukcją („Zakochany w umieraniu”). Artysta opisuje elementy swojego stylu życia, takie jak pogoń za pieniędzmi („muszę nakarmić portfel”), podkreślając swój niezależny, samodzielnie wypracowany status („jestem D-I-Y’em”). Jego podejście do relacji międzyludzkich jest cyniczne i nacechowane brutalnością, co ilustrują pogardliwe uwagi oraz groźby użycia przemocy.











Komentarze (0)