Tekst piosenki
[Refren]
Wiedźmy za mną, chyba zacznę robić witch house
Podaż, popyt, stoję sztywno, naucz się korzystać
Leżę na podłodze, nie wiem co to za hotel
Nie wiem, ile się płaci, pewnie się dowiemy potem
Cztery, cztery na plecach, jestem ciągle z hammer time’em
Niestety nakłamałem ci jak ci mówili prawdę
Wysoki kubek, jej głowa u mnie są jasne
W TGV siedzę, wierzę, że zrobimy tą kaskę
[Zwrotka]
Stare bety, ty palisz pety pod sklepem
Jak nic nie musisz, to jak cokolwiek ma być lepiej?
Lе Corbusier, straciłem w nim znów dzień
Nowy swag, a poruszam się jak ciеń, masz nie patrzeć
Jestem wampirem, dziwko, gramy to, ja nie śpię w nocy
Nowy zespół na głupoty, czarna szafa, białe prochy
Strzelam prosto w cel, nikt się nie podłoży
Uważaj pod nogi, mówią, uważaj pod nogi
I’m about it, about it, mówię o swoim gównie
Będziesz sam w trumnie, sam naprawdę, uważaj jak umrzesz
[Sam about it] mówię o swoim gównie (swoim)
[Bridge]
SRT, yeah, ciśniemy to w kurwę
SRT, yeah, ciśniemy to w kurwę
Yeah, yeah, yeah, yeah
SRT, yeah
Yo, kurwa, czekaj
[Zwrotka 2]
Nie, nie noszę Vlone, nie
Nie piję piwa, nie
Leję paliwo, yeah
Shoutout Santana wiesz, bo mamy w kubkach śmierć, ale nie boję się
[Refren]
Wiedźmy, wiedźmy za mną, chyba zacznę robić witch house
Podaż, popyt, stoję sztywno, naucz się korzystać
Leżę na podłodze, nie wiem co to za hotel
Nie wiem, ile się płaci, pewnie się dowiemy potem
Cztery, cztery na plecach, jestem ciągle z hammer time’em
Niestety nakłamałem ci jak ci mówili prawdę
Wysoki kubek, jej głowa u mnie są jasne
W TGV siedzę, wierzę, że zrobimy tą kaskę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór maluje obraz chaotycznego, szybkiego i nocnego trybu życia artysty („Jestem wampirem… nie śpię w nocy”). Opisuje on momenty dezorientacji po intensywnych przeżyciach („Leżę na podłodze, nie wiem co to za hotel”), wykazując jednocześnie nonszalancję wobec konsekwencji („pewnie się dowiemy potem”). Mimo tego chaosu, prezentuje postawę pewności siebie, biznesowego podejścia („Podaż, popyt, stoję sztywno”) i niezachwianą wiarę w osiągnięcie sukcesu finansowego („wierzę, że zrobimy tą kaskę”). Jego świat jest przesiąknięty mroczną atmosferą, co sugerują odniesienia do „wiedźm” i muzyki „witch house”, a szybkie tempo życia symbolizują TGV i sportowe samochody (SRT). Artysta przyznaje się również do nieszczerości w relacjach („nakłamałem ci”).
W drugiej części tekstu artysta podkreśla swoją determinację i precyzję w działaniu („Strzelam prosto w cel”), kontrastując to z pogardą dla bierności i braku ambicji u innych („Jak nic nie musisz, to jak cokolwiek ma być lepiej?”). Jednocześnie ostrzega przed niebezpieczeństwami czyhającymi na tej drodze („Uważaj pod nogi”) i przypomina o nieuchronnej samotności w obliczu śmierci („Będziesz sam w trumnie”). Istotnym elementem tego stylu życia są substancje psychoaktywne („czarna szafa, białe prochy”, „w kubkach śmierć”), jednak mimo wszechobecnego ryzyka artysta deklaruje brak strachu („nie boję się”) i podkreśla autentyczność swojej postawy („I’m about it”).











Komentarze (0)