Tekst piosenki
[Refren]
Ta dupa się klei jak klej
Mało śpię, robię 100k
All night, all day
Ona to widzi i nie może znieść
Nie wierzy w nic, jedynie w śmierć
Ona jest hottie, nie mogę nic zrobić
Cztery czarne samochody
Chodzę po lodzie, na szyi mam lody
Pyta się mnie PS5 czy ja, a ja i tak nie mogę grać
Jeżdżę z moimi psami po papier
Teraz już tylko na to mam czas
Wyrurowany na dach
Albo jeszcze wyżej, Warszawa to ja
Serio, w tym roku Warszawa to ja
Ja, ja, ja, ja
[Zwrotka]
Fanta i morfina w moim kubku
Miksujemy nowy track
Chodzisz w Evisu, no bo nie masz gustu
Powiem ci to tylko raz
Carol Christian Poell
Te złe suki wiedzą, co robię
To AMG, ale kończę w rowie
Jesteś klonem, nie jestem na klonie
Pytam się jej tak jak Tracy
What’rе you doin’? Where you at?
Mam zupełniе nowy swag, wiem, że chcesz się ze mną przejść
Ja nie mam CV, nie działa mi budzik
Nic nie rozumiem jak mówisz
Gadaj pieniędzmi, bo mi się nudzi
Kurwa, nic nie rozumiem jak mówisz
[Refren]
Ta dupa się klei jak klej
Mało śpię, robię 100k
All night, all day
Ona to widzi i nie może znieść
Nie wierzy w nic, jedynie w śmierć
Ona jest hottie, nie mogę nic zrobić
Cztery czarne samochody
Chodzę po lodzie, na szyi mam lody
Pyta się mnie PS5 czy ja, a ja i tak nie mogę grać
Jeżdżę z moimi psami po papier
Teraz już tylko na to mam czas
Wyrurowany na dach
Albo jeszcze wyżej, Warszawa to ja
Serio w tym roku Warszawa to ja
Ja, ja, ja, ja
[Outro]
Wychodzimy tylko w nocy
Krzyże na bloku
Mała suka jest occult
Już daj mi spokój
Profit, a nie zrobiłem kroku
Chcesz go to gotuj
Jebany syrop, yeah, kolor jak krokus
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór opisuje życie artysty, które jest całkowicie zdominowane przez pogoń za pieniędzmi („robię 100k”, „Jeżdżę z moimi psami po papier”). Ten cel wymaga nieustannej pracy i poświęcenia („Mało śpię”, „All night, all day”), nie pozostawiając miejsca na odpoczynek czy życie osobiste („nie mogę grać”). Taki styl życia prowadzi do napięć w relacji z partnerką, która jest przedstawiona jako zaborcza („Ta dupa się klei jak klej”), sfrustrowana jego nieobecnością i być może o nihilistycznym podejściu do życia („Nie wierzy w nic, jedynie w śmierć”). Mimo tych problemów, artysta manifestuje swój sukces poprzez luksusowe atrybuty (biżuteria „lody”, drogie samochody), choć przyznaje, że jego egzystencja jest ryzykowna („Chodzę po lodzie”) i kończy się arogancką deklaracją dominacji („Warszawa to ja”).
Druga część piosenki rzuca światło na inne aspekty tego stylu życia, w tym regularne zażywanie narkotyków, zwłaszcza syropu kodeinowego („Fanta i morfina w moim kubku”, „Jebany syrop”). Artysta prezentuje wyższościową i lekceważącą postawę wobec innych – krytykuje ich styl („Chodzisz w Evisu, no bo nie masz gustu”), nazywa naśladowcami („Jesteś klonem”) i jest zainteresowany wyłącznie rozmowami o pieniądzach („Gadaj pieniędzmi”). Funkcjonuje poza społecznymi normami i rytmem dnia („nie mam CV”, „Wychodzimy tylko w nocy”), w świecie, który ma swoje mroczne („Mała suka jest occult”) i podziemne aspekty.











Komentarze (0)